Wpisy z listopad, 2009

Wizyta w Sejmie

24 listopada wraz z kolegami z redakcji Gazety Powiatowej “Wiadomości Oławskie” - tygodnika, z którym ściśle współpracujemy - byliśmy w Sejmie. Celem naszej wizyty było ogłoszenie wyników ogólnopolskiego  konkursu SGL LOCAL PRESS 2009.  Nasze zdjęcie z Minkowic, które tak krytykowano na łamach tygodnika  (a to, że zamazane, że nikogo nie widać)  - zostało uznane za jedno z 5 najlepszych zdjęc publikowanych w 2009 r. w polskiej prasie lokalnej.  Z premedytacja wysłaliśmy to właśnie zdjęcie, żeby troche zagrać na nosie “znawcom fotografii” z Minkowic, którzy z takim zapałem zbierali podpisy krytykujace zdjecie i artykuł o profanowaniu chleba na dożynkach gminnych w Minkowicach.

Poniżej publikujemy tekst z gazety oławskiej o rozdaniu nagród oraz wyróżnione zdjęcie,

POWIAT/WARSZAWA

Docenieni

Na konkurs Stowarzyszenia Gazet Lokalnych nadesłano w tym roku ponad tysiąc prac z około stu redakcji. Jury pod przewodnictwem Tomasza Wróblewskiego składało się z czołowych polskich dziennikarzy - z „Rzeczpospolitej”, „Gazety Prawnej”, „Newsweeka”, „Gazety Polskiej”, TVN, PAP. Uczestnikiem jury był również Stanisław Tym, który oceniał prace nadesłane na konkurs w kategorii „Najbardziej nieprawdopodobna historia opisana w prasie lokalnej”.
O wyrównanym poziomie nadesłanych materiałów świadczy fakt, że wyróżniono i nagrodzono autorów z 30 tytułów. W każdej z dziesięciu kategorii przyznawano po pięć nominacji. Nasza gazeta otrzymała trzy - znalazła się wśród pięciu tytułów z trzema i więcej nominacjami. Honorowy tytuł Gazety Lokalnej Roku przyznano pismu „Sztafeta” ze Stalowej Woli (pięć nominacji i jedna nagroda główna).
Nasi dziennikarze otrzymali nominacje w następujących kategoriach:
SAMORZĄD - Krzysztof Andrzej Trybulski za tekst “Kownacki wraca do gry”,
ROLNICTWO I EKOLOGIA - Xawery Piśniak za tekst “Koziarze z Jankowic”,
FOTOGRAFIA - LUDZIE - Kryspin Matusewicz za zdjęcie “Dożynki gminne w Minkowicach”.

Ceremonia wręczenia nagród i nominacji odbyła się 20 listopada w Sali Kolumnowej Sejmu - patronat honorowy nad imprezą sprawował marszałek Bronisław Komorowski.

SGL

Stowarzyszenie Gazet Lokalnych (SGL), zarejestrowane w 1999 roku, skupia wydawców pism (głównie płatnych tygodników), ukazujących się na terenie jednego lub kilku powiatów (poza największymi 18 miastami). Wszystkie pisma w SGL są własnością prywatnych polskich przedsiębiorców bądź spółdzielni dziennikarskich, pozostają niezależne od władz samorządowych i partii politycznych. Do SGL należą wydawcy prawie 90 tygodników wychodzących w 270 powiatach. Jednorazowy nakład pism ciągle rośnie i przekracza 800 tysięcy egzemplarzy. Pisma z SGL utworzyły porozumienie reklamowe „Tygodnik Lokalny”, który stanowi alternatywę oraz uzupełnienie prasy ogólnopolskiej i regionalnej.

(CK)

 

 img_4004-edit4

 

19-09-08-dozynki-gminne-anna4

Ślubny weekend i poniedziałkowy Bartek

Witam. Co u nas? Od czwartku przygotowywaliśmy się do zdjęć nowej kolekcji sukien ślubnych dla jednego z wrocławskich salonów. Na początku ustalenia telefoniczne z Klientem, potem szybka prezentacja naszych modelek, które najlepiej nadawałyby się do zdjęć no i kontakt z Dominiką Brzeską http://mojestyle.blogspot.com/. Była ona odpowiedzialna za buzie dziewczyn. To drugie zlecenie - po kalendarzu pin-up - które z nią realizujemy. Włosy czesała Iwona Strączek ze studia 21. Główny cel i wytyczne Klienta- tło i aranżacje nie mogą dominować na zdjęciu. Postawiliśmy zatem na wykorzystanie, jako teł przenośnych ścianek z delikatną grafiką i ograniczenie się tylko do dwóch kolorów. W kształtach ograniczaliśmy się za to wyłącznie do prostokątów. Zdjęcia trwały dwa dni. W specjalnie przygotowanym lokalu urządziliśmy garderobę, salon kosmetyczny i fryzjerski, kuchnię i toaletę, no i oczywiście studio fotograficzne. W naszym lokalu byoby za mało miejsca (ale pracujemy nad tym).  Czas pracy to 25 godzin, plus drugie tyle na retusz i poprawki. Jak wyszło? Na razie wklejamy pojedyncze i nieobrobione jeszcze zdjęcie, bo na pierwszy rzut do obróbki komputerowej poszły poniedziałkowe zdjęcia świeczek dla firmy Bartek i one będą gotowe wcześniej.  W Bartku, jak to w Bartku - zawsze więcej do zrobienia niż wynikałoby to z wcześniejszych ustaleń. Ale to dobrze. Bartek to dobry Klient i praca dla niego to nowe doświadczenie oraz przyjemność dla zmysłów - szczególnie jeśli chodzi o zapachy świec. Gorzej z brokatem, który zostaje wszędzie.

Pracowity tydzień

Za nami bardzo pracowity tydzień. Przed nami też. To dobrze, bo - jak to u nas  bywa - w styczniu i lutym będzie sezon martwy.

Pączątek tygodnia nie wróżył niczego dobrego. Nie udało się zdobyć zlecenia na obsługę fotograficzną studniówki w największej szkole średniej w Oławie. Potwierdza się powiedzenie świetnego fotografa  Marcina Rusinowskiego “zawsze znajdzie się ktoś tańszy i ktoś lepszy” . Mamy nadzieję, że także działający legalnie…

 Potem było już lepiej. Zaczęło się od wrocławskiej firmy De Laval, gdzie wykonywaliśmy zdjęcia katalogowe olbrzymich kadzi do mieszania mleka. Potem były zdjęcia do kalendarza lokalnego tygodnika.

img_14542

Zdjęcia w stylu amerykańskich pin-upów z lat 50. Zlecenie interesujące, Klient doskonały - akceptował wszystkie pomysły - i efekty chyba dobre (ciężko samemu oceniać). 

img_21271

Przygotowaliśmy się do zdjęć bardzo dobrze, przeprowadzając casting modelek, wybierając najlepszych wizażystów i  fryzjera.

img_20651

Spędziliśmy sporo czasu na skompletowanie gadżetów, akcesoriów i ciuchów.  Wstawiamy - na razie - jedynie namiastkę zdjęć, aby nie wyprzedzać premiery kalendarza.

img_17411

 

                      Skład komputerowy poszczególnych kart kalendarza i obróbka zdjęć zbiegły się w czasie z niespodziewanym zamówieniem z firmy “Bartek” - polskiego potentata produkującego świece ozdobne na całą Europę. Miało być 80 zdjęć, wyszło 430.

d2

e2

f2Żmudne zdjęcia katalogowe, ale dające nadzieję na dłuższą współpracę. Zlecenia takie to zabójcze maratony - najpierw 12 godzin zdjęć, a potem 40 godzin pracy przy komputerze.  A to wszystko w trzy dni ( dla porównania - tydzień pracy w normalnej firmnie trwa 40 godzin). Aby tego było mało, to przygotowujemy jescze dla naszego znajomego wystawę fotograficzną z wyjazdu do Tadżykistanu. Uff!Q Nie ma jednak co marudzić. Wprost przeciwnie - trzeba się cieszyć i liczyć na to, że taka tendencja się utrzyma (może czas pomyśleć o zatrudnieniu grafika).

Przyszły tydzień: zdjęcia kolekcji sukien ślubnych dla jednego z wrocławskich salonów i nowe zamówienie dla producenta świec “Bartek” (tym razem zdjęcia reklamowe).