Dziewczyna Gladiatora
Właśnie zakończyliśmy realizację zdjęć dla Pubu Gladiator.
Charakterystyka Klienta: Darek Kluka - właściciel Pubu - to bardzo sympatyczny facet, który nie przecenia roli reklamy w swoim biznesie. Jego pizza rozwożona po całym mieście zdominowała lokalny rynek. Wszędzie pełno reklam , ulotek i naklejek Pzzerii - Pubu GLADIATOR. Darek wychodzi z założenia, że jak zleca coś fachowcom, to oni będą wiedzieć, co z tym zrobić. Daje wolną rękę, co bardzo nam odpowiada.
Założenia projektu: Naszym zadaniem było sfotografowanie 6 dziewczyn, spośród których czytelnicy lokalnej gazety wybiorą “Dziewczynę Gladiatora”. Obowiązkowo musiały się pojawić produkty żywnościowe wykorzystywane w pizzerii.
Realizacja:
-
etap 1 - Na początku ogłosiliśmy casting. Szukaliśmy dziewczyn o ładnych buziach i mocnych rysach twarzy. Wspomogliśmy się “naszymi” dziewczynami, z którymi współpracujemy. Ostatecznie wybór padł na Andżelikę, dwie Eweliny, Ewę, Asię i Agnieszkę. Część z nich miała być ostrymi wojowniczkami, część słodkimi kociakami dla gladiatora
- etap 2 - równolegle z castingiem kompletowaliśmy gadżety. Bransoletki, pieszczochy, pasy z ćwiekami, sztylet. Hełm i miecz były plastikowe, czego obawialiśmy się najbardziej, bo mogło to wyglądać dziecinnie. Na szczęście plastiku nie widać na zdjęciach. Zakładaliśmy, że w kadrach ograniczamy się do portretu – samej głowy.
- etap 3 – jedzenie. Należało znaleźć uzasadnienie dla jedzenia, które musiało być na zdjęciach. Nadgryzanie oliwek było zbyt banalne, oklepane i nudne. Należało pokazać produkty żywnościowe w inny sposób niż … produkty żywnościowe. Wybór padł na biżuterię. Poprzerabialiśmy owoce morza, oliwki, makaron, kukurydzę, salami, papryki etc. na biżuterię
- etap 4 – klimat. Należało zastanowić się z czym kojarzy się sam gladiator i jego dziewczyna. Na pewno siła, na pewno śródziemnomorskie słońce i na pewno ciepło. Te wszystkie skojarzenia zawdzięczamy filmom z serii „sandałów i miecza”. Obejrzeliśmy ich kilka jeszcze raz – „Gladiator”, „300”, „Troja”, „Quo Vadis”. Na dodatek jeszcze kilka ujęć z arcygłupiego serialu „Xsena-wojowniczka”. Byliśmy pewni – świecimy „na ciepło” z żółtą dominantą i dodatkowo bardzo dużo światła efektującego we włosy. Tło z piaskowca.
- etap5 – makijaż i fryzury. Studio 21 było odpowiedzialne za włosy. To nasz drugi wspólny projekt i jesteśmy pewni, że nie ostatni. Iwona Strączek jest prawdziwą pasjonatką i zna się na swojej pracy. Na podstawie klatek z filmu zrobiła z włosów dziewczyn dokładnie to, o co nam chodziło. Podoczepiała włosy, pofarbowała, wyczesał, napchała gąbek, spinek i nie wiadomo czego jeszcze. Nie ważne – ważne, że było wyglądało to bardzo dobrze. Makijaż robiła zachwalana w mieście Brygida Szczerba. Znamy ją, ale nie mieliśmy okazji współpracować. To był błąd. Jesteśmy pewni, że zostanie naszą wizażystką. Jest bardzo dobra
- etap6. Zdjęcia. Zdjęcia, jak to zdjęcia. Powtarzanie ujęć, żeby wybrać to najlepsze. Każda z dziewczyn ma ich po dwa.
Akceptacja : Z 6 zamówionych zdjęć do reklamy prasowej Darek zadeklarował się kupić 12. Zamierza zrobić z nich kalendarz. Jesteśmy zadowoleni z efektu i chcielibyśmy więcej takich Klientów.
Komentarze (1)













