Ślubny weekend i poniedziałkowy Bartek
Witam. Co u nas? Od czwartku przygotowywaliśmy się do zdjęć nowej kolekcji sukien ślubnych dla jednego z wrocławskich salonów. Na początku ustalenia telefoniczne z Klientem, potem szybka prezentacja naszych modelek, które najlepiej nadawałyby się do zdjęć no i kontakt z Dominiką Brzeską http://mojestyle.blogspot.com/. Była ona odpowiedzialna za buzie dziewczyn. To drugie zlecenie - po kalendarzu pin-up - które z nią realizujemy. Włosy czesała Iwona Strączek ze studia 21. Główny cel i wytyczne Klienta- tło i aranżacje nie mogą dominować na zdjęciu. Postawiliśmy zatem na wykorzystanie, jako teł przenośnych ścianek z delikatną grafiką i ograniczenie się tylko do dwóch kolorów. W kształtach ograniczaliśmy się za to wyłącznie do prostokątów. Zdjęcia trwały dwa dni. W specjalnie przygotowanym lokalu urządziliśmy garderobę, salon kosmetyczny i fryzjerski, kuchnię i toaletę, no i oczywiście studio fotograficzne. W naszym lokalu byoby za mało miejsca (ale pracujemy nad tym). Czas pracy to 25 godzin, plus drugie tyle na retusz i poprawki. Jak wyszło? Na razie wklejamy pojedyncze i nieobrobione jeszcze zdjęcie, bo na pierwszy rzut do obróbki komputerowej poszły poniedziałkowe zdjęcia świeczek dla firmy Bartek i one będą gotowe wcześniej. W Bartku, jak to w Bartku - zawsze więcej do zrobienia niż wynikałoby to z wcześniejszych ustaleń. Ale to dobrze. Bartek to dobry Klient i praca dla niego to nowe doświadczenie oraz przyjemność dla zmysłów - szczególnie jeśli chodzi o zapachy świec. Gorzej z brokatem, który zostaje wszędzie.


Dziękuję! Świetnie się z wami pracuje
pozdrawiam!
Czekam na publikację wspólnych działań i robię wpis u siebie